My indicator of time

19:36

Istnieją różne rodzaje rys i zarysowań. Pewnie myślicie, że napiszę o rysach na naszym sercu czyli o nieszczęśliwych miłościach i tu pełne zaskoczenie bo chcę napisać o rysach na przedmiotach.

Ostatnio usłyszałam o osobie, która nosi zegarek od swojej ukochanej osoby tylko na oficjalne wyjścia. Gdy zapytałam dlaczego zakłada go tylko wtedy, odpowiedziała mi że kiedyś przewróciła się i zrobiła na nim rysę i nie chce żeby się zniszczył.

Ok, odpowiedź jasna ale nie dla mnie! Oczywistym jest, że dbamy o cenne dla nas przedmioty i tak też jest z tym zegarkiem. Chcemy żeby przedmioty które posiadamy wyglądały zawsze jak nowe, ale po co? Każdy przedmiot ma swoją historię. Jeżeli będziemy trzymać zegarek w pudełku to jego cała historia to przebywanie w nim! Natomiast jeżeli będziemy mieli go przy sobie, nasz zegarek będzie miał sens, znaczenie i historię. Każda rysa która na nim powstanie będzie piękną rysą, a ta będzie wyznaczała nasz czas przede wszystkim naszą historię, czas spędzony razem.

Jeśli ktoś Cię spyta dlaczego nosisz zarysowany zegarek, przecież tarczę można wymienić, odpowiedz że to prezent od kogoś ważnego, cały czas jest ze mną, razem wiele przeszliśmy, mam nadzieję, że rys będzie więcej.

W rysach widzę czas spędzony z najdroższą mi osobą.
 Sukienka - Shein / Naszyjnik - Apart
 Chciałam jeszcze zrobić stylizacje w tej sukience, niestety jest ona na mnie za duża i przez to źle się układa, a szkoda bo jest śliczna.
  Sukienka - Shein

  • Share:

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam ale rzeczywiście masz rację. Rzecz, która przebywa w pudełku nie ma historii, a to wcale nie jest fajne. :)
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego nowego roku!
    Z mojej perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  2. SZCZĘŚLIWEGO 2017! PIEKNE ZDJECIA UWIELBIAM TAKI KLIMAT!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie ciekawe podejście :) Mi często po prostu szkoda, żeby coś tylko leżało i ładnie wyglądało. Skoro cały czas będę unikać zakładania czy korzystania z tego to, w końcu nigdy nie będę czuła radości, że mam coś drogocennego, uroczego lub wywołującego uśmiech na mojej twarzy ;)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne zdjęcia!
    nigdy nie zastanawiałam się nad tym, masz bardzo ciekawe podejście:)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń